skip to Main Content
58-420 Lubawka, ul. Nadbrzeżna 5a | tel. (+48) 75 74 11 541, fax. (+48) 75 64 55 203 | email: sanikom@sanikom.com.pl

Rewolucja w gospodarce odpadami

Rozmowa z Andrzejem Wojdyłą, prezesem Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej Sanikom sp. z o.o. w Lubawce.

1 stycznia zacznie obowiązywać nowelizacja ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Panie Prezesie, czy rzeczywiście mamy do czynienia z rewolucją w gospodarce odpadami?

Użycie słowa „rewolucja” wcale nie jest w tym wypadku przesadą. Zmianie ulega cały system gospodarowania odpadami komunalnymi w Polsce. Od stycznia to gminy będą odpowiedzialne za zbieranie i zagospodarowanie odpadów komunalnych na swoim terenie. Nie oznacza to jednak, że na rynku nie będzie miejsca dla firm odbierających odpady od właścicieli nieruchomości. Nie będą one, tak jak dotychczas, ustalać warunków wywozu śmieci bezpośrednio z klientami. Tym zajmą się gminy, by później w drodze przetargów wyłonić odbiorców odpadów.

andrzej wojdyla sanikom

Jednak ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach ograniczy możliwości wyboru wykonawcy na wykonanie zadań własnych gminy?

Zdecydowanie tak. Będą brane pod uwagę tylko te firmy, które będą budować, utrzymywać lub eksploatować regionalną instalację do przetwarzania odpadów komunalnych.

Co z Sanikomem? Utrzymacie się na rynku?

Jesteśmy w stu procentach przygotowani na zmiany. Budowany w Lubawce zakład unieszkodliwiania odpadów to czwarta w Europie tak nowoczesna instalacja, po: Włoszech, Niemczech i Francji. Instalacja będzie rocznie przetwarzać 40 tys. ton odpadów komunalnych z terenu 17 gmin, od około 147 tys. osób wchodzących w skład systemu EKO-SUDETY. Aby transport nie był uciążliwy dla mieszkańców, powstaną punkty selektywnej zbiórki odpadów w Jaworze i Kamiennej Górze, stacje przeładunkowe w Pielgrzymce i Jaworze oraz sortownia surowców wtórnych w Lubawce. Dzięki temu wypełnimy wszystkie restrykcyjne normy Unii Europejskiej w zakresie odbioru i unieszkodliwiania odpadów.

Taka inwestycja to wielomilionowy wydatek. Skąd spółka ma pieniądze na jej realizację?

Z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Dolnośląskiego otrzymaliśmy 20 mln zł. Marszałek niebagatelną kwotę przyznał na realizację projektu: „Budowa środkowosudeckiego regionu gospodarki odpadami w oparciu o zakład unieszkodliwiania odpadów w Lubawce”. Oprócz wspomnianych 20 mln zł, potrzebne ok. 8 mln zł wyłożą po połowie Sanikom i 17 samorządów: Bolków, gmina Kamienna Góra, miasto Kamienna Góra, Lubawka, Marciszów, Mieroszów, Stare Bogaczowice, Czary Bór, Boguszów Gorce, Jawor, Męcinka, Mściwojów, Paszowice, Wądroże Wielkie, Wojcieszów, Pielgrzymka, Świerzawa. Będzie to już trzeci etap naszej inwestycji. Pieniądze zostaną przeznaczone na budowę sortowni. Wcześniej, za blisko 8 mln zł, uruchomiliśmy nową kwaterę i płytę do kompostowania odpadów, wyposażoną w sieci wodne i kanalizacyjne. Zamontowaliśmy zbiornik na odcieki, wagę i przerzucarkę do kompostu.

przerzucarka

Już przymierzacie się do czwartego etapu, kończącego projekt. Kilka dni temu w Urzędzie Marszałkowskim złożył Pan nowy projekt o dofinansowanie?

Liczę na przychylność Zarządu Województwa Dolnośląskiego. Tym razem ubiegamy się o blisko 12 mln zł. W ramach projektu „Rozbudowa systemu selektywnej zbiórki odpadów, odbioru i unieszkodliwiania odpadów komunalnych w środkowosudeckim regionie gospodarki odpadami” chcemy wybudować stację przeładunkową odpadów wraz z punktem selektywnej zbiórki odpadów komunalnych w Jaworze, stację przeładunkową w Pielgrzymce, zaplecze socjalno– techniczne oraz punkt selektywnej zbiórki odpadów komunalnych w Kamiennej Górze i sortownię surowców wtórnych, bazę transportową, zaplecze socjalno-techniczne systemu w Lubawce.
Dzięki tym środkom udałoby się zakończy realizację całego projektu. To modelowe rozwiązanie w skali całego kraju, największy projekt, wizytówka Dolnego Śląska. Oczywiście takie przedsięwzięcie jest możliwe dzięki zaangażowaniu merytorycznemu i finansowemu naszego stałego partnera – Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej we Wrocławiu.

Taki zakład unieszkodliwiania odpadów to wręcz marzenie wielu gmin?

Tylko 10 proc. odpadu trafi na wysypisko. W dodatku będzie on w postaci piasku, bądź minerałów, zatem spełni unijne normy. Pozostały odpad będzie podlegał kompostowaniu w 40 proc., kolejne 50 proc. będzie można wykorzystać w cementowniach, jako alternatywne paliwo.
Aby system w pełni mógł zafunkcjonować, mieszkańcy powinni dostrzec rolę segregowania odpadów. Panie prezesie, dlaczego warto je segregować?
Powodów, dla których powinniśmy segregować odpady jest wiele. Wśród nich ten jeden, najważniejszy: wszyscy chcemy, aby wokół nas było pięknie, czysto i zdrowo. Zastanawiał się Pan, jak może wyglądać nasza planeta, gdy nie będziemy segregować śmieci? Dzięki segregacji odpadów: pozyskujemy surowce wtórne, zmniejszamy ilość śmieci na wysypiskach, oszczędzamy zasoby naturalnych surowców, pieniądze, energię, udowadniamy, że jesteśmy mądrymi, myślącymi i dbającymi o środowisko ludźmi. Proszę zwrócić także uwagę na fakt, ile dzięki segregacji mamy wolnego miejsca w domowych pojemnikach na odpady, co przekłada się na niższe rachunki za wywóz śmieci.
Konieczność segregacji przewidział ustawodawca w nowych przepisach, dlatego nasza spółka zamierza dalej inwestować w sortownię surowców wtórnych i punkty selektywnej zbiórki odpadów komunalnych.

Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiał Jarosław Buzarewicz

fe2

Accessibility